Łukasz Mejza stracił prawo jazdy
Łukasz Mejza stracił prawo jazdy po wykroczeniu przekraczającym 126 km/h w terenie zabudowanym, co potwierdzają źródła takie jak RMF24, Onet i Polskie Radio 24.
Łukasz Mejza stracił prawo jazdy
Łukasz Mejza, poseł PiS, stracił prawo jazdy po tym, jak w terenie zabudowanym przekroczył prędkość 126 km/h, co potwierdzają źródła takie jak RMF24 (S1) oraz Onet (S2).
Potwierdzone okoliczności zdarzenia
Jak podaje infoprzasnysz.com (S10), Mejza jechał z prędkością 126 km/h w strefie miejskiej, co jest wykroczeniem wystarczającym do utraty uprawnień do prowadzenia pojazdów. Polskie Radio 24 (S5) informuje, że w jego historii znajduje się ponad 220 punktów karnych, co dodatkowo utrudnia odzyskanie uprawnień. Dodatkowo, Do Rzeczy (S6) pisze, że „Koniec z szarżami za kierownicą” i że Mejza stracił prawo jazdy.
Reakcje i komentarze
Interia Wydarzenia (S4) relacjonuje, że poseł reaguje, mówiąc, że to „bzdura”. Polityka Super Express (S7) również nazywa doniesienia bzdurą, podkreślając brak oficjalnego potwierdzenia. Z kolei Gazeta (S8) cytuje bydła polityka PiS, który dementuje doniesienia, twierdząc, że są to „bzdury i kłamstwa”.
Co pozostaje niepewne
Chociaż wiele mediów potwierdza, że Łukasz Mejza stracił prawo jazdy, nie ma oficjalnego komunikatu ani od organów administracyjnych, ani od samego posła, który nie wydał publicznego oświadczenia w sprawie. Niektóre źródła, takie jak Onet i Wiadomości Onet, podają informację jako nieoficjalną, co budzi wątpliwości co do jej wiarygodności.
Co dalej
Na chwilę obecną nie zapadły decyzje sądowe ani administracyjne dotyczące odwołania od decyzji o utracie prawa jazdy. Media zapowiadają, że w sprawie może zostać przeprowadzona kontrola przez inspekcję transportu, jednak brak jest szczegółowych informacji o dalszych krokach. Śledzimy ewentualne rozwinięcie tematu.