Koniec programu Ceny Paliw Niżej. Zamknięte stacje i kolejki na stacjach
Rządowa promocja CPN zakończyła się w poniedziałek. Na wielu stacjach paliwa zabrakło, a kierowcy twarzyli długie kolejki, by zdążyć przed północną ceną.
Koniec programu CPN
Program „Ceny Paliw Niżej” zakończył się w poniedziałek, 1 września. Rządowa promocja, która obniżała ceny paliw na stacjach, przestała obowiązywać, co natychmiastowo przełożiło się na koszty tankowania dla kierowców.
Braki paliwa i zamknięte stacje
Na wielu stacjach paliwa zabrakło już w poniedziałek. Niektóre stacje zamknąły się całkowicie, co przypominało sceny z czasów pandemii. Kierowcy stawiali się w długich kolejkach, próbując zdążyć przed północną ceną – czyli przed końcem obowiązywania promocji.
Gwałtowna podwyżka cen
Z dnia na dzień ceny paliw wzrosły o około złotówkę za litr. Wzrost ten był bezpośrednią konsekwencją zakończenia programu CPN. Kierowcy, którzy nie zdążyli zatankować w ostatnich dniach promocji, musieli płacić znacznie więcej.
Awarie i niedobory
Poza zamknięciami niektórych stacji, zgłaszano także awarie dystrybutorów. Pracownicy stacji i kierowcy opisywali chaos na stacjach, gdzie kolejki sięgały setek metrów. Niektórzy kierowcy nie mogli zatankować wcale, bo dany rodzaj paliwa został wyprzedany.
Co dalej?
Po zakończeniu programu CPN ceny paliw ustabilizowały się na wyższym poziomie. Kierowcy dostosowują się do nowej rzeczywistości, a stacje stopniowo powracają do normalnego trybu pracy. Nie ma planów przedłużenia programu, a nowe regulacje cenowe nie są jeszcze zapowiadane.