Rafał Zaorski zatrzymany i doprowadzony do prokuratury w sprawie Zondacrypto. „Jestem poszkodowany”
Spekulant kryptowalutowy Rafał Zaorski został zatrzymany i doprowadzony do prokuratury w ramach postępowania dotyczącego sprawy Zondacrypto. Według jego oświadczenia sam uważa się za poszkodowanego.
Zatrzymanie w głośnej sprawie kryptowalutowej
Rafał Zaorski, znany z rynku kryptowalut jako twórca propagowanego w mediach społecznościowych „epickiego flipa”, został zatrzymany i doprowadzony do prokuratury w ramach sprawy dotyczącej platformy Zondacrypto. Informację o zatrzymaniu potwierdziło w środę kilka niezależnych redakcji, w tym Money.pl, Fakt i eska.pl, które opatrzyły doniesienia tym samym cytatem Zaorskiego: „Jestem poszkodowany”.
Co ustalili dziennikarze
Z ustaleń mediów wynika, że Zaorski został doprowadzony do prokuratury w związku z postępowaniem wokół Zondacrypto. Money.pl i Fakt podały, że spekulant został „doprowadzony do prokuratury”, natomiast TVN24 i Do Rzeczy użyły sformułowania „zatrzymany w sprawie Zondacrypto” oraz opisały sprawę mianem „afery Zondacrypto”. Wprost zwrócił uwagę, że zatrzymanie może mieć związek nie tylko z platformą kryptowalutową, ale również z zaginięciem Sylwestra Suszka. Tysol.pl oraz forexclub.pl relacjonowały z kolei, że sam Zaorski podkreśla swoją rolę pokrzywdzonego w tej sprawie.
Oświadczenie zatrzymanego
W przekazach medialnych powtarza się wypowiedź Zaorskiego, w której deklaruje on, że jest poszkodowanym. Cytat „Jestem poszkodowany” pojawił się w tytule lub leadzie publikacji Money.pl, Fakt, eska.pl, Business Insider Polska, a także w relacjach Tysol.pl i forexclub.pl. Według tych samych źródeł Zaorski miał zostać przewieziony do prokuratury w celu złożenia wyjaśnień lub wykonania czynności procesowych w ramach prowadzonego postępowania.
Kontekst medialny i rozbieżności w przekazach
Poszczególne redakcje różnią się w szczegółach opisu zdarzenia. TVN24 w jednej publikacji ograniczył się do informacji o zatrzymaniu, w drugiej postawił pytanie „Co łączy twórcę «epickiego flipa» z Zondacrypto?”. Do Rzeczy określiło całą sprawę jako „aferę Zondacrypto”, co sugeruje szerszy wymiar postępowania, nie ograniczający się wyłącznie do jednej osoby. Wprost rozszerzył kontekst o zaginięcie Sylwestra Suszka, co może wskazywać na połączenie kilku wątków w jednym śledztwie.
Status postępowania
Na podstawie dostępnych źródeł nie da się jednoznacznie ustalić, jaki dokładnie zarzut postawiono Zaorskiemu ani w jakim charakterze występuje on w postępowaniu. Sam zainteresowany publicznie deklaruje, że jest pokrzywdzonym. Sprecyzowane stanowisko prokuratury ani szczegółowy opis czynności procesowych nie zostały ujawnione w cytowanych publikacjach. Brak również informacji o ewentualnym środku zapobiegawczym zastosowanym wobec zatrzymanego.
Co wiadomo, a co pozostaje niepotwierdzone
Potwierdzone przez kilka redakcji jest zatrzymanie i doprowadzenie Rafała Zaorskiego do prokuratury w związku ze sprawą Zondacrypto oraz jego publiczne oświadczenie, że czuje się poszkodowany. Niepotwierdzone pozostają: charakter udziału Zaorskiego w sprawie (świadek, podejrzany, pokrzywdzony w rozumieniu procesowym), szczegóły zarzutów, zakres postępowania oraz ewentualny związek z osobą Sylwestra Suszka, o którym wspomniał jedynie Wprost. Dalszy rozwój wydarzeń powinny wyjaśnić kolejne komunikaty prokuratury i śledztwa medialne.